Agnieszka Grochala

Agnieszka Grochala

Zanim pojawiła się jako osoba niepełnosprawna, żyła sobie w Szczecinie. Agnieszka po ukończeniu studiów wyjechała do Wielkiej Brytanii, tam pracowała i mieszkała. Gdy dowiedziała się, że jest chora nadal pracowała… 

„Moje zdrowie z dnia na dzień pogarszało się, trafiłam na oddział intensywnej opieki medycznej i tam postawiono mi diagnozę. Moje nerki przestały pracować ale ja nadal chodziłam do pracy, dializowano mnie a ja nadal pracowałam. To trwało około trzech miesięcy. Pewnego dnia podczas przerwy w pracy poczułam, że jak teraz z niej nie wyjdę to umrę. Wyszłam z pracy i już nigdy tam nie wróciłam – mówi Agnieszka.

I co było dalej..?

 Wróciłam do Polski i tutaj podjęłam dalsze ratujące mi życie leczenie. Gdy poczułam się lepiej, rozpoczęłam kolejne studia, tym razem Zarządzanie inżynierią produkcji oraz studia podyplomowe z Zarządzania jakością.

Jak to się stało, że zostałaś osobą niepełnosprawną?

Gdy mieszkałam w Polsce, badano mnie i nikt mnie nie zdiagnozował. Wyjechałam do Wielkiej Brytanii i tam po kilku latach pobytu zaczęłam odczuwać dziwne dolegliwości w moim organizmie. Słyszałam stukanie w uszach – to trwało kilka dni, pytałam mojego partnera czy też to słyszy, niestety nie słyszał. Po tygodniu doszły kolejne objawy. Pewnego dnia obudziłam się z czarną kreską w oku a następnie prawie całkiem straciłam wzrok. To było straszne. Badano mnie a lekarze twierdzili, że z moim słuchem i wzrokiem wszystko jest ok., ale ja nadal prawie nie widziałam, więc lekarze skierowali mnie do szpitala leczenia wzroku. W szpitalu powiedziano mi, że to nie mój wzrok tylko coś zupełnie innego – podejrzewali raka mózgu i przenieśli mnie na oddział intensywnej opieki medycznej. Byłam przerażona, okazało się, że mam schyłkową niewydolność nerek i rozpoczęto u mnie dializy otrzewne. Po miesiącu, gdy poczułam się lepiej, wróciłam do pracy, jednak dializy okazały się nieskuteczne. Wtedy podjęłam decyzję o powrocie do Polski, mój stan zdrowia zagrażał życiu. W Polsce podjęto decyzję o innym rodzaju dializ a rok później przeszczepiono mi nerkę. Gdy poczułam się lepiej, podjęłam współpracę z biurem księgowym, szukałam też dodatkowego zajęcia. Pomyślałam, że poszukam pracy na pół etatu, ale też pomyślałam, że skoro mam stopień niepełnosprawności, to poszukam pracy dla osób niepełnosprawnych. I właśnie wtedy natknęłam się w Internecie na stanowisko Specjalista ds. rekrutacji dla BPO Network – firmy, która dopiero się rozwijała. Zaangażowałam się bardzo mocno w rozwój firmy, poznawałam strukturę całej organizacji, brałam udział w każdym projekcie, a nawet postanowiłam się doszkolić na studiach podyplomowych z Zarządzania zasobami ludzkimi. Moją pracą i zaangażowaniem zasłużyłam na awans stanowiskowy i zostałam Managerem ds. rekrutacji.

A z dzisiejszej perspektywy, kim jesteś dziś, jak Twoja praca zmieniła Twoje życie?

To bardzo dobre pytanie. Zmieniłam się, nabrałam pewności siebie, ponieważ dostałam szansę na ogromny rozwój kariery zawodowej. Rozwijałam się razem z BPO Network. Gdy dołączyłam do zespołu, firma była na rynku od kilku miesięcy a dziś po ponad 3 latach istnienia jest dobrze prosperującą Agencją pracy, która zatrudnia wyłącznie osoby z niepełnosprawnością. Dużo się zmieniło, powstały nowe działy, do zespołu dołączyli nowi Managerowie. Realizujemy wiele nowych projektów i poznajemy mnóstwo wartościowych ludzi.

Moja praca zmieniła mnie bardzo – z osoby, która pisze ogłoszenia, stałam się osobą, która prowadzi spotkania, tworzy oferty, dopina umowy, daje pracę i pomaga znaleźć pracę innym.

Reasumując, praca  to ogromna szansa na rozwój zawodowy dla osób niepełnosprawnych. Osoby z niepełnosprawnością z powodu stanu zdrowia i ograniczeń często nie mogą dojeżdżać do pracy, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest wykonywanie pracy w zaciszu własnego domu.

Dziękuję za rozmowę
Iwona Lewandowska